sobota, 23 stycznia 2016

misz masz grudniowy

choinka jasna, ale zaległości
Na pamiatkę końcówki zeszłorocznej
 z rodzinnego albumu wybrańce losu
 miauuu!:)












czwartek, 8 października 2015

zwierz-enia aparatki

W te wakacje jak i czas następujący tuż po nich byłam  niezłą aparatką. Przydomek 'niezła' może podlegać dyskusji, choć o nich sie podobno nie dyskutuje. W każdym bądź razie byłam niestrudzoną aparatką i myśliwym. O tak, ciągle myślałam co by tu upolować w kadr. Najczęściej udawało mi sie namierzać zwierzynę, szczególnie tę chodzącą własnymi drogami. Ten rodzaj ssaka z natury jest bardzo dźwięczny swoim cichym miau i niejako hipnotyzuje fotografa, tudzież go rozczula.
Oto i wynik 'kot model 2015'















poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Strojnie

Dziś będzie między kolorami ludowymi. Otóż nie dalej jak kilka dni temu w Brennej, malowniczej miejscowości Beskidu Ślaskiego, odbywały sie pokazy zespołów tanecznych z różnych stron swiata. Rozkokosiłam się wśród tej ferii barw i poszłam na żywioł.  Podobały mi się i stroje i misterne fryzury. Było na co popatrzeć tym bardziej, że pogoda tego dnia była w kratkę, choć Szkotów zabrakło.  Wiem, że na scenie uchwyciłam zespół taneczny z Sycylii, reszta kojarzy mi sie polsko-ukraińsko..yyy francusko? czesko? (te spódnice-bombki)












sobota, 23 maja 2015

Czym jest muzyka? Nie wiem... może po prostu niebem z nutami zamiast gwiazd? (Ludwik Jerzy Kern)

Muzyka – jedna z dziedzin sztuk pięknych, polegająca na organizowaniu struktur dźwiękowych w czasie. Wikipedia podaje 'fizyczną' definicję muzyki, którą szkicuje się fasolkami zawieszonymi na pięciolinie. Nic mi te fasolki nie mówią, widzę tylko zakropkowane drabinki, ale ten szyfr jest magiczny, wciąż się nim otaczam jak tajemnicą.
 Jest muzyka i muzyka, różnie sobie te struktury dźwiękowe porządkujemy, ale zachwyca mnie ten nieskończony kosmos możliwości, który wywołuje tyle skrajnych emocji, od szału ciał po morze łez.
Muzyki stworzono powyżej uszu ;) więc budujemy miejsca gdzie się ją wskrzesza raz za razem.
W Katowicach miejscem takim jest nowo powstała siedziba NOSPRu czyli Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia:)
W grafitowym sześcianie wyrzeźbiono monumentalną kapsułę do ocalania muzyki, która wygląda jak biblijna arka.  Co tu dużo pisać, miejsce robi wrażenie. Dźwięki instrumentów ślizgają się po antracytowych, wielorybich fiszbinach i wpadają w każdą, najmniejszą szczelinę, a głównie w małżowinę. Wszystko pachnie nowością, ma przemyślaną strukturę, fakturę i kształt, tak by żadnej nucie nic nie przeszkadzało. To architektoniczny hołd złożony muzyce, która w tej przestrzeni się rozrasta, wibruje, przelatuje przez ciało niczym wszechobecny duch. Warto poczytać o całym projekcie, który zagwarantował tą idealną wręcz akustykę i wizualny efekt WOW!
Nasyciłam się po brzegi.