wtorek, 18 września 2012

oczy kocie, życie..... na wsi

Człowiek może żyć dziko, zupełnie jak kot...da radę, musi tylko pozbyć się pewnych nawyków (fakt, to jest najtrudniejsze w tym wszystkim)
Cywilizacja  czasem wydaje się zbędna....przypatrzcie się ptakom na niebie;)
Róża rosła bez pomocy 'niedzielnych' gospodarzy i sięgnęła nieba na dwa metry, a pomagały jej tylko słońce i deszcz.













dość dziko i ładnie:)

sobota, 15 września 2012

wtorek, 11 września 2012

Co ja zrobiłam!?

Ostatnio chodziła mi po głowie jak mucha natrętna myśl...a potem się zmaterializowała:)
 Na dobry początek - mucha bez stałego miejsca zamieszkania, taka co ląduje tu i tam, na przykład na włosach.
Mucha płócienna, stemplowana literkami przez moje dziecię, ściśnięta paskiem wyciętym ze starych trampek.
Rozkrecam się w dziedzinie domowego recyklingu;)



ot, taka indiańska rzecz na szyję


oraz wskrzeszenie moich skraperskich zamiłowań, które poleciało do Opola



Muchy maja to do siebie, że się w nich rewelacyjnie tańczy!!



piątek, 7 września 2012

pozdrowienia z wrześniowego balkonu

Co roku robię krok do przodu na balkonie. W zeszłym nie było zbyt zielono, ale tym razem nawet się zagęściło...tyle, że bez kwiecia. W przyszłym roku będzie bardziej pachnieć:)






poniedziałek, 3 września 2012

stan skupienia


Wiosłem tez można czerpać natchnienie, albo stopami - siedząc na molo i obserwując jak się wieczór skrzy. 
Ruch na wodzie jest spowolniony, co nie znaczy by nie uważać na światła, na światła  przede wszystkim.
Molo - pomysłodawca musiał być romantykiem.