poniedziałek, 20 sierpnia 2012

horror w paski na okrągło

Co drugie, może trzecie, jabłuszko na jedynej jabłonce w naszym sadzie rozwiera taką oto paszczę miąższu. Jakby kto łyżką do lodu, perfekcyjnie, bez wahania wpił się.
Jak one tak potrafią, te szerszenie, osy i inne vespa-niałe owady
Strach się bać?
 Zaczęłam szperać w necie. W necie jak wiadomo informacyjny szmelc miesza się z faktami, tylko ta prawda bywa głęboko ukryta (a czasem nie;). Wchodziłm na portale stricte o osowatych , tzw vespa i starałam się usystematyzować wiedzę, a cel miałam główny - nie dać się przypadkiem panice, zachowac zimną krew, WIEDZIEĆ
Czasem groźniejsza bywa słodka pszczółka.
 a co tu piszą?....http://www.szerszenie.pl/

 proszę, jaki głodny...szerszeń






9 komentarzy:

  1. to dopiero smakosz!! piękne zdjęcia:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. A to Ci nicponie :)
    Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie taki szerszeń straszny;)
    Z tą pszczołą to prawda, jedna taka mnie użarła w ramię to mi spuchła cała ręka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też się boję szerszeni, a po tych wyjedzonych jabłkach można ocenić, jak mocne mają szczęki!
    pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie tak Iw, ale one raczej bronią się żądłem

      Usuń
  5. Wg tej strony, należałoby wystrzegać się pszczół, a nie szerszeni, które są niegroźne Oo Mam uczulenie na osy, w tym roku dziabnęły mnie dwie (w różnych dniach) i skończyło się to zastrzykami. Za każdym razem osa nie była prowokowana, po prostu siadała i ciach. Twierdzę dlatego, że to osy są agresywne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jejku, faktycznie miałaś pecha :<

      Usuń
  6. Pierwsze jabłko wygląda jakby je człowiek, a nie owad wydrążył - oj musiało smakować. A sad masz piękny:)

    OdpowiedzUsuń
  7. To musiały być jakieś mega wielkie insekty.

    OdpowiedzUsuń